BIP
GDYŃSKA BRYGADA LOTNICTWA MARYNARKI WOJENNEJ
Aktualności
Płuca na pokładzie Bryzy
28.10.2014
Załoga samolotu transportowego Bryza z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej przetransportowała dzisiaj rano (wtorek, 28 października) personel medyczny z płucami do przeszczepu.

Na płuca czekał pacjent Kliniki Chirurgii Klatki Piersiowej i Transplantacji Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.


Od godziny 5.00 rano w gotowości do przyjęcia na pokład samolotu lekarzy z Kliniki Chirurgii Klatki Piersiowej i Transplantacji Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego czekała załoga samolotu transportowego Bryza w składzie kmdr ppor. pil. Roman Czyż (dowódca), kpt. pil. Marek Buczek (drugi pilot) oraz technik pokładowy st. chor. szt. Mariusz Wojciechowski. Zespół medyczny dotarł na lotnisko tuż przed godziną 6.00. O godzinie 6.08 maszyna wystartowała z lotniska 43. Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich Dołach by po 56 minutach lotu wylądować na lotnisku Szczecin – Goleniów. Z lotniska lekarze udali się do oddalonego o niecałe 40 kilometrów Specjalistycznego Szpitala im. Alfreda Sokołowskiego w Szczecinie – Zdunowie gdzie na płuca czeka 59-letni mężczyzna, mieszkaniec województwa kujawsko – pomorskiego.


Operację przeszczepu przeprowadzi kierownik kliniki prof. Tomasz Grodzki oraz dr Bartosz Kubisa.

 

Jak poinformował portal polska-zbrojna.pl operacja zakończyła się dopiero przed godziną 16.00. "Teraz pozostaje czekać. W przypadku tego rodzaju operacji rozstrzygający jest zwykle pierwszy tydzień. Pamiętać trzeba, że przeszczep wykonuje się u pacjenta, wobec którego zawiodły wszelkie metody leczenia. Jego stan jest więc bardzo poważny" – tłumaczy prof. Tomasz Grodzki, kierownik Kliniki Chirurgii Klatki Piersiowej i Transplantacji Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. "Od chwili pobrania płuc od dawcy do momentu przeszczepu może upłynąć najwyżej dwanaście godzin. Obowiązuje tutaj jednak zasada: im szybciej, tym lepiej. Sama operacja jest sprawą niezwykle skomplikowaną. – Przez płuca przechodzi krążąca w organizmie krew, a jednocześnie służą one do oddychania, więc mają kontakt ze środowiskiem zewnętrznym. To sprawia, że przeszczep bardzo trudno utrzymać" – podkreśla prof. Grodzki.

Ministerstwo Obrony Narodowej
Katalog stron wojskowych